Bogu na chwałę, ludziom na ratunek
OSP KORZENNAOchotnicza Straż Pożarna KSRG 1,5% podatkuKRS 0000116212
Samochody OSP Korzenna przed remizą

OSP Korzenna · Od 1934 roku

Historia jednostki

Pełna kronika ludzi, wydarzeń i sprzętu, które przez kolejne pokolenia tworzyły Ochotniczą Straż Pożarną w Korzennej.

Początek
1934
Rozdziały
11

Nasza historia

Najważniejsze momenty

Krótki zapis drogi od społecznej inicjatywy mieszkańców do nowoczesnej jednostki ratowniczej.

  1. Powstaje OSP Korzenna

    4 maja oficjalnie powołano straż ogniową. Naczelnikiem został Jan Górka.

  2. Budowa remizy

    Dzięki pracy strażaków i mieszkańców powstała remiza z zapleczem garażowym.

  3. Pierwsza drużyna MDP

    Współpraca ze szkołą zaowocowała utworzeniem Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej.

  4. Sztandar jednostki

    W czterdziestą rocznicę powstania mieszkańcy Korzennej ufundowali OSP sztandar.

  5. Włączenie do KSRG

    12 października jednostka została włączona do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego.

Kronika OSP Korzenna

Dziewięć dekad służby

Oryginalna kronika została zachowana w całości. Uporządkowaliśmy jedynie rozdziały i sposób prezentacji archiwalnych zdjęć, aby historię można było wygodnie czytać na komputerze i telefonie.

01

1934

Powstanie jednostki

Powstanie i działalność Ochotniczej Straży Pożarnej

Pierwsza wojna światowa zakończyła długi okres zniewolenia narodu polskiego. Polska po 123 latach odzyskała niepodległość. Korzenna była częścią Galicji, gdzie władze austriackie zezwalały na stosunkowo dużą autonomię w porównaniu do pozostałych zaborców. Nasi korzeńscy rodacy nie ulegli wpływom zaborcy, byli patriotami godnymi podziwu i naśladowania, równocześnie głęboko zakorzenieni w tradycji swoich przodków. Długi okres zniewolenia nie zdołał zdławić w społeczeństwie umiłowania wolności, heroizmu, wielkich wyrzeczeń na rzecz odbudowy kraju, własnego regionu, swojej małej ojczyzny.

Okres międzywojenny był czasem leczenia ran wojennych, konsolidacji państwa po okresie rozbiorów, budowy II Rzeczpospolitej i wielkiej nadziei Polaków na lepsze jutro. Rodziło to wielką aktywność społeczną, którą należało spożytkować dla dobra rozwoju. W wolnej Polsce starano się, by powstające różnego rodzaju organizacje, niezależnie od swoich zadań działały w duchu patriotycznym, wolnościowym.

W niepodległej Polsce powstał Krajowy Związek Straży Pożarnej. Wyodrębniono Wojewódzkie Związki Straży Pożarnej, te z kolei podzielono na okręgi, okręgi na oddziały a oddziały na jednostki. Cały system zorganizowanej straży ogniowej oparty był na wzorcu wojskowym. Liczył się stopień i funkcja jaką piastowano w straży a nie zajmowana pozycja w społeczeństwie o czym mówi instrukcja: „Poza strażą ludzie zajmują różne stanowiska społeczne i zawodowe. Jednak kiedy zakładają mundury, różnice społeczne nie istnieją a ważne są stopnie i stanowiska jakie zajmują w straży”.

W 1932 roku przeprowadzono korektę istniejącego podziału administracyjnego kraju. Likwidacji ulega powiat grybowski do którego w 1867 roku włączona zastała Korzenna. Wieś ponownie wraca pod administrację powiatu nowosądeckiego, równocześnie staje się siedzibą nowo utworzonej gminy. Wójtem zostaje Jan Kanty Kasprzyk (1880-1943). Zaistniały sprzyjające warunki do realizacji różnych inicjatyw gospodarczych i społecznych, więc rodziła się w lokalnym środowisku potrzeba społecznego działania. Myśl utworzenia straży pożarnej dojrzewała w ludziach już od dawna. Wynikała ona z prostej przyczyny, pożar to nieszczęście i utrata dorobku całego życia na który tak ciężko trzeba pracować. Zapobieganie powstawaniu pożarów było więc dla gminy i władz zwierzchnich sprawą pierwszoplanową. Pożarów było stosunkowo dużo, gdyż dominowało budownictwo drewniane a materiałów łatwopalnych było wszędzie bez liku – słoma, siano, wióry, suche liście, ściółka leśna itp. Powyższe materiały składowano na strychach, stajniach, piwnicach w stodołach, lub wokół domów jako ocieplenie ścian. Nośnikiem ciepła i światła był wówczas otwarty żywy ogień (lampy naftowe, świece, pochodnie, kuchenki spirytusowe itp.). Okoliczności te powodowały duże zagrożenie pożarowe, więc idea utworzenia organizacji strażackiej stawała się koniecznością.

Wymowny plakat ze zbiorów muzealnych SPE
Wójt gminy - Jan Kanty Kasprzyk, oraz Jan Górka tworzą komitet organizacyjny mający za zadanie powołanie do życia straż ogniową kierując się ideą „straż dla społeczeństwa i w jego obronie”.

Początek Ochotniczej Straży Pożarnej można oficjalnie datować na 4 maja 1934 roku. Naczelnikiem straży został Jan Górka, zastępcą Ludwik Olchawski. W ten sposób położono podwaliny pod powstanie Straży Ogniowej w Korzennej jako Stowarzyszenia Wyższej Użyteczności.

Jan Kanty Kasprzyk (pierwszy z lewej) -jeden z założycieli straży w Korzennej

Wróć do spisu
02

1934–1937

Pierwsi druhowie i początki wyposażenia

Kolejnym ruchem było powołanie druhów ochotników. Liczny zastęp strażaków w pierwszym i następnym dziesięcioleciu działania jednostki tworzyli:

1. Cisowski Władysław Świegocin,

2. Gołąb Stanisław Przylasek,

3. Górka Jan Poręby,

4. Kakuba Szczepan Teluszowa,

5. Kakuba Władysław Teluszowa,

6. Kasprzyk Franciszek Teluszowa,

7. Kasprzyk Jan Kanty Teluszowa,

8. Kasprzyk Jan Przylasek,

9. Kasprzyk Stefan Teluszowa,

10. Kasprzyk Władysław Teluszowa,

11. Michalik Jan Świegocin,

12. Nowak Adam Świegocin,

13. Nowak Henryk Świegocin,

14. Olchawski Andrzej Teluszowa,

15. Olchawski Ludwik Świegocin,

16. Olchawski Stanisław Świegocin,

17. Olchawski Władysław Świegocin,

18. Orzechowski Stanisław Teluszowa

19. Orzechowski Stefan Teluszowa,

20. Orzechowski Wojciech Teluszowa,

21. Pękała Franciszek Teluszowa,

22. Pękała Jan Teluszowa,

23. Wesołowicz Władysław Teluszowa,

24. Węgrzynowski Piotr Korzenna,

25. Węgrzynowski Stanisław Korzenna,

26. Wojtarowicz Julian Świegocin,

27. Wojtarowicz Stefan Teluszowa

28. Wojtarowicz Stefan Teluszowa,

29. Wojtarowicz Wojciech Teluszowa.

30. Zieleń Franciszek Teluszowa,

31. Zieleń Stanisław Teluszowa,

32. Zięcina Franciszek Przylasek,

Ochotnicza Straż Pożarna w Korzennej od samego początku pełniła niezwykle ważną służbę na rzecz lokalnej społeczności w zakresie bezpieczeństwa pożarowego, ratując życie i zdrowie ludzi, oraz chroniąc ich mienie. Swoją działalność rozpoczęła bardzo skromnie nie dysponując żadnym sprzętem. Podstawowym wyposażeniem były własne wiadra, oraz przydomowe tłumice i bosaki.

Drewniane wiadra i konwie używane przez strażaków na terenie Sądecczyzny (zbiory muzealne SPE)

Bosaki, tłumice, haki, drabina to podstawowy sprzęt gaśniczy tego okresu (zbiory muzealne SPE)

Strażacy włączali się aktywnie w akcje uświadamiania ludności w zakresie utrzymania należytego porządku w obejściach gospodarczych jak i dbanie o utrzymanie w dobrym stanie technicznym przewodów kominowych, co bezpośrednio miało wpływ na zmniejszenie zagrożenia pożarowego.

Naczelnym zadaniem, jakie postawiono przed początkującymi adeptami sztuki strażackiej było odpowiednie szkolenie, przygotowujące do skutecznej i bezpiecznej walki z żywiołem. Zadbano także o ich wizerunek zewnętrzny a więc umundurowanie. Pierwsze mundury sfinansował po części wójt gminy, pewną kwotę wyłożyli sami strażacy, którzy także pozyskiwali środki organizując dochodowe zabawy dla społeczności wiejskiej.


Dawne chełmy, pasy i toporki (zbiór muzealny SPE)

Wróć do spisu
03

1937–1945

Rozwój przed wojną i czas okupacji

W miarę wzbogacania zasobów sprzętu strażackiego konieczne stawały się dalsze kursy szkoleniowe i instruktażowe ćwiczenia, na których przygotowywano strażaków, zarówno do walki z żywiołami przyrody jak i musztry strażackiej potrzebnej na uroczystych odprawach, paradach czy okazjonalnych defiladach.

Wymowny plakat (zbiór muzealny SPE

Strażacy sukcesywnie zdobywali zaufanie mieszkańców a ich organizacja stawała się niezbędna w życiu wsi. Druhowie obok udziału w akcjach ratowania dobytku w czasie pożarów, powodzi i innych klęsk żywiołowych, aktywnie uczestniczyli w życiu kulturalnym i rozrywkowym organizując festyny, zabawy, majówki. Od samego początku czynnie włączali się także w organizację uroczystości o charakterze kościelnym.

W 1937 roku OSP w Korzennej otrzymała na wyposażenie ręczną pompę oraz 50 metrów węża.


Pompa ręczna czterokołowa, dwucylindrowa (zbiory muzealne Sądeckiego Parku Etnograficznego)

Końcówki sikawek ręcznych, prądownice (zbiory muzealne SPE)

Stanisław Olchawski z przysiółka Świegocin wybrany został wozakiem dysponujacym własnym zaprzęgiem konnym. Rezerwowymi wozakami zostali: Jan Olchawski też ze Świegocina, oraz Jan Kasprzyk, ówczesny sołtys. Pomoc dotkniętym żywiołem ognia uzależniona była od szybkości przybycia do pożaru. Zdarzało się czasem, że zbyt długo czekano na konie a niekiedy nie zdołały one pokonać złej drogi w wyniku czego nie można było skutecznie udzielić pomocy pogorzelcom. Ratownictwo pożarowe powstałego oddziału strażackiego nie ograniczało się tylko do gaszenia pożarów i niesienia ratunku w obrębie samej Korzennej, pomocą służono także w razie potrzeby pobliskim wsiom.

Od samego początku straż ogniowa w Korzennej borykała się z wieloma trudnościami. Nie miała własnego pomieszczenia, zebrania odbywały się przeważnie w obiekcie szkolnym, sprzęt przechowywano w szopie przy gromadzkim budynku.

Napaść hitlerowskich Niemiec na Polskę 1 września 1939 roku zamyka pierwszy rozdział historii okrzepłej już w działaniu jednostki strażackiej. Do Korzennej wkroczyło wojsko niemieckie a za nim niemiecka administracja. Nastąpiło przejęcie władzy w gminie, zawieszono działalność wszelkich organizacji. Okupant niemiecki w Generalnej Guberni zlikwidował wszystkie struktury OSP podporządkowując je policji. W początkowym okresie wojny nie wolno było prowadzić akcji pożarowych, strażacy musieli więc działać w konspiracji. Jesienią 1940 roku zezwolono na reaktywację jednostek strażackich.

W latach okupacji komendantem OSP został Ludwik Olchawski. Młodzi chłopcy i mężczyźni chętnie wstępowali w szeregi tej organizacji, gdyż członkostwo chroniło w jakimś stopniu przed przymusowym wywozem na roboty do Niemiec. Okupant zmuszał jednak strażaków do udziału w różnych akcjach nie zawsze przez nich akceptowanych, między innymi organizując przy ich udziale łapanki ludności.

W okresie wojny strażacy pełnili warty i obserwacje przeciwpożarowe głównie we wsi Niecew oraz w Korzennej, w byłym domu pożydowskim, który stał w miejscu, gdzie obecnie znajduje się posterunek policji. W Niecwi doskonałym miejscem do obserwacji okalającego terenu była murowana baszta znajdująca się w obrębie zabudowań P. Kraconia.

Niecew – baszta w zabudowaniu P. Kraconia.

Wróć do spisu
04

1945–1964

Odbudowa jednostki i budowa remizy

Wielu mężczyzn, wśród nich kilku strażaków z Korzennej, Niemcy wywieźli do pracy na poligon rakietowy w Pustkowie koło Tarnowa, gdzie miedzy innymi testowano rakiety V-2. Pracowali tam przy budowie baraków, jak też kopali doły w których grzebano pomordowanych Żydów. Była zima, w obozie obok terroru królował chłód i głód, szerzył się tyfus. Panujące trudne warunki i ciągły strach o przeżycie rodziły w wielu głowach myśl ucieczki by uniknąć śmierci. Tylko nielicznym ucieczka powiodła się. W gronie uciekinierów znalazł się Władysław Wesołowicz i Franciszek Kasprzyk, którzy przez dwa lata ukrywali się, (nie spali w domu ani nie powrócili do straży) gdyż byli poszukiwani przez władze okupacyjne.

Radość z bliskiego zakończenia wojny pojawiła się, kiedy wojska radzieckie wyzwalały spod okupacji niemieckiej poszczególne skrawki ziem polskich, w tym obszar Korzennej. Po wyzwoleniu entuzjazm wśród społeczności Korzennej był ogromny. Nadeszła oczekiwana z ogromną tęsknotą wolność. Bez strachu można było spotykać się, bawić i z nadzieją oczekiwać powrotu swoich bliskich, których okupant wywiózł do obozów koncentracyjnych, czy obozów pracy. Kilka osób obozowej katorgi nie przeżyło, niektórzy zginęli pod sam koniec wojny w trakcie likwidacji obozów i zacierania śladów ludobójstwa.

To uczucie nieograniczonej swobody i niezależności po pięciu latach okupacji i terroru musiało być fascynujące. Wkrótce rzeczywistość okazała się brutalna, gdyż jak się okazało, nie była to wolność w pełni suwerennego państwa. Mimo to, zakończenie II wojny światowej dało nadzieję na lepszą przyszłość, poprawę warunków materialnych ludności, na oczekiwany awans społeczny.

W szeregi OSP zapisywali się nowi członkowie. Prezesem został ówczesny wójt Jan Kantor. Jednak lata 1949 - 1950 były czasem kształtowania się państwa o nowym ustroju, okresem walki klasowej co nie sprzyjało szybkim przemianom i poprawie materialnej chłopa polskiego. Sytuacja ta miała duży wpływ na osłabienie aktywności społecznej co odbiło się także negatywnie na działalności OSP.

Od początku lat pięćdziesiątych obserwuje się jednak wyraźne ożywienie działalność straży pożarnej. Powołano „Komisje ogniowe”, które miały obowiązek przynajmniej raz w roku skontrolować wszystkie zabudowania we wsi. Szczególną uwagę zwracano na uporządkowanie strychów, szczelność przewodów kominowych, składowanie płodów rolnych i innych materiałów łatwopalnych. Ponadto do obowiązków mieszkańców należało posiadanie podręcznego sprzętu przeciwpożarowego typu: drabina, bosak, siekiera, wiadro i beczka z wodą. Akcje uświadamiające społeczeństwo o zagrożeniach pożarowych prowadzono także przy użyciu plakatów.


Plakaty (zbiory SPE)

W październiku 1952 roku strażacy przeszli wielki chrzest bojowy zmagając się z pożarem zabytkowego kościoła parafialnego, mając do dyspozycji tylko ręczną i motorową pompę.

Drewniany zabytkowy kościół p.w. Św. Urszuli który uległ spaleniu w 1952 roku.

W niedługim czasie pożar strawił także dom parafialny w którym Spółdzielnia Samopomoc Chłopska miała swoje sklepy.

Lata pięćdziesiąte ze względów politycznych były bardzo trudne. Stalinowski reżim, próby kolektywizacji rolnictwa, to tylko niektóre elementy tamtej szarej rzeczywistości. Ponadto pożar kościoła i problemy z uzyskaniem pozwolenia na budowę nowej świątyni sprawiły, że nie było sprzyjającej okazji do świętowania jubileuszu 20 – lecia istnienia OSP.

W 1955 roku jednostka otrzymuje używaną motopompę M-800.Przy jej użyciu można było skuteczniej walczyć z żywiołem ognia, lecz udręką była duża awaryjność, spowodowana znacznym wyeksploatowaniem.

W 1958 roku dokonano wyboru nowych władz OSP w Korzennej, funkcję prezesa powierzono Julianowi Pawlikowskiemu, spadkobiercy części majątku Koczanowiczów.

Julian Pawlikowski – drugi od lewej w towarzystwie kolegów strażaków.

Następuje dalszy rozwój jednostki, rosną szeregi strażaków, którzy obok wykonywania swoich statutowych zadań aktywnie uczestniczą we wszystkich pracach społecznych na rzecz rozwoju wsi. Włączają się w organizację wszystkich imprez i uroczystości państwowych jak i kościelnych, mimo szerzącej się walki ideologicznej między władzą państwową a kościołem.

Pierwszy samochód bojowy strażacy otrzymują w 1961 roku od jednostki wojskowej z Gorzowa Wielkopolskiego. Było to wielkie wydarzenie nie tylko w kręgu braci strażackiej. Dotychczas wykorzystywany w akcjach pożarowych mało sprawny zaprzęg konny zastąpiono pojazdem mechanicznym. Fakt posiadania samochodu rodził potrzebę budowy remizy z garażem. Duża operatywność prezesa i naczelnika straży jak też całego zarządu, przyniosły pozytywny skutek. Budowę remizy wraz z zapleczem garażowym rozpoczęto w 1961 roku. Dzięki zaangażowaniu strażaków i społeczeństwa Wsi Korzenna  w roku 1963 udało się budowę doprowadzić do końca. Wybudowana remiza była widocznym, materialnym efektem trudnych zmagań całej braci strażackiej i ukoronowaniem skromnego jubileuszu 30 – lecia OSP.

Remiza strażacka, w tle wieża do suszenia węży.

W 1964 roku, z okazji jubileuszu, i dokonanych osiągnięć, OSP w Korzennej otrzymuje od Komendy Powiatowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu samochód gaśniczy STAR 20 wraz z wyposażeniem.

Samochód gaśniczy STAR 20 z załogą

Wróć do spisu
05

1969–1984

MDP, sztandar i jubileusz 50-lecia

Upływający czas powodował powolne topnienie szeregów strażackich. Nabór młodzieży ograniczała silna fala emigracji do miast, gdzie dynamicznie rozwijał się rynek pracy. Nawiązanie współpracy z kierownictwem i gronem nauczycielskim Szkoły Podstawowej w Korzennej zaowocowało utworzeniem w 1969 roku Młodzieżowej Drużyny Pożarniczej. Zarząd OSP jak i poszczególni strażacy w swej pracy profilaktycznej z młodzieżą i środowiskiem dużo czasu poświęcają prewencji. W tym celu organizowane są pogadanki w szkołach, na zebraniach wiejskich i przy każdej nadarzającej się okazji. Szczególną uwagę zwracano na zabezpieczenie przeciwpożarowe zabudowań gospodarskich. Efektem tej pracy jest wyraźnie zmniejszająca się ilość pożarów. Sami strażacy biorą aktywny udział w organizowanych dla nich szkoleniach i ćwiczeniach a zdobyte umiejętności pozwalają skuteczniej walczyć z zaistniałymi pożarami jak i klęskami żywiołowymi. Jednostka pożarnicza ściśle współpracuje ze wszystkimi instytucjami i zakładami pracy na swoim terenie a efektem tej współpracy jest widoczna pomoc i wsparcie finansowe.

W 1974 roku uroczyście obchodzono 40 lecie powstania Ochotniczej Straży Pożarnej w Korzennej. W dowód uznania za ofiarność w walce z żywiołem i zaangażowanie w prace społeczne na rzecz lokalnego środowiska, społeczeństwo Korzennej ufundowało OSP sztandar.

Historia sztandaru wywodzi się z dawnych znaków bojowych, pod którymi wojowie stawali do walki. Był bojowym znakiem rozpoznawczym, używanym w wojsku rzymskim a następnie upowszechnionym w średniowieczu. Utracenie sztandaru w walce uważano za porażkę, natomiast zdobycie chorągwi wroga było czynem bohaterskim. Na sztandarach wojskowych widnieją słowa „Bóg, Honor, Ojczyzna”, przypominające o obowiązku postępowania zgodnego z najwyższymi wartościami. Na sztandarach strażackich umieszcza się słowa „Bogu na chwałę – bliźniemu na ratunek”. Posiadanie sztandaru przez organizację jest dowodem uznania ze strony społeczeństwa lokalnego.

Poczty sztandarowe prezentują się podczas ważniejszych uroczystości państwowych czy kościelnych, a osoby przechodzące obok nich pochylają głowy by oddać cześć.

Uroczystość przekazania sztandaru odbyła się z udziałem władz gminy, lokalnej społeczności, przedstawicieli państwowej straży pożarnej, okolicznych OSP oraz młodzieży szkolnej. Naczelnik gminy Antoni Sus przekazał sztandar na ręce prezesa OSP w Korzennej Juliana Pawlikowskiego. Sztandar ten noszony jest przez najbardziej zasłużonych i godnych najwyższego szacunku druhów. Nadanie sztandaru i jubileusz

40 – lecia, były okazją do uhonorowania strażaków odznaczeniami państwowymi i resortowymi.

Naczelnik gminy, Antoni Sus wręcza sztandar strażakom

Dekoracja medalami z okazji 40 – lecia OSP

Strażacy w roku jubileuszu 40 – lecia OSP

„Z okazji 40 – lecia naszej jednostki społeczeństwo wsi Korzenna funduje nam sztandar. Sztandar ten będzie bodźcem dla wszystkich strażaków oraz społeczeństwa do dalszej pracy dla dobra naszego terenu jak i dobra naszej ojczyzny”. Taką notatkę zamieścił w swojej księdze pamiątkowej Zarząd OSP w składzie: prezes Julian Pawlikowski, naczelnik Ludwik Olchawski, skarbnik Jan Michalik.

Z okazji jubileuszu 40 – lecia OSP wszystkim strażakom życzenia zdrowia, zapału do pracy, sukcesów w życiu osobistym i społecznym złożyli licznie kierownicy zakładów, instytucji, osoby publiczne jak i prywatne. (Załącznik nr 1, 2, 3)

Załącznik nr.1

Załącznik nr. 2

Załącznik nr. 3

Nadszedł pamiętny rok 1975, rok zmian terytorialnych w Polsce. Nowy Sącz zostaje miastem wojewódzkim. Powstaje Komenda Wojewódzka Straży Pożarnej, której podporządkowane zostają komendy rejonowe. OSP w Korzennej podlega pod Zarząd Gminny OSP. W budynku remizy pomieszczenie na poddaszu adaptowano na klubokawiarnię, gdzie swoją działalność rozpoczął Klub Młodego Rolnika. Młodzież i brać strażacka, spotykają się na wieczorkach przy muzyce odtwarzanej z płyt winylowych, czy szpulowego magnetofonu. Były gry świetlicowe, telewizor a przede wszystkim bufet.

Muzyka ma w sobie niezwykłą moc, która wzrusza, koi ból, tęsknotę, porusza serce, ożywia umysł. Szkoda, że nie znalazła się wówczas osoba, która by podjęła próbę skonsolidowania grupy osób muzykujących w celu utworzenia amatorskiej orkiestry strażackiej. Tylko nielicznym jednostkom strażackim udało się stworzyć własną orkiestrę. W latach siedemdziesiątych klub ten był ogniskiem życia kulturalnego i towarzyskiego młodzieży. W Klubie Młodego Rolnika jak i w sali remizy odbywały się różne imprezy, akademie, zebrania a także zabawy, występy artystyczne, projekcje filmów itp. W budynku OSP cały czas coś się pożytecznego działo. Przez długi okres świetlica remizy wykorzystywana była także jako sala lekcyjna, gdyż stary i ciasny obiekt szkolny nie zabezpieczał potrzeb lokalowych.

Eksploatacja obiektu powodowała jego niszczenie, więc strażacy społecznie wykonywali remonty bieżące i adaptacyjne pozyskując środki z Urzędu Gminy, zakładów pracy, organizując zabawy dochodowe czy okazjonalne zbiórki pieniędzy. O wielkim społecznym działaniu strażaków świadczą prace jakie systematycznie wykonują, by remizę z garażem utrzymać w należytym stanie technicznym, a sprzęt i samochód w pełnej gotowości bojowej. Ponadto muszą ciągle ćwiczyć i doskonalić się, aby sprostać stawianym zadaniom. Kursy i szkolenia pozwalają poznawać wiedzę potrzebną do walki z żywiołem, a ćwiczenia – utrzymać sprawność, szybkość i pewność w działaniu, co skutkuje osiąganiem bardzo dobrych wyników w różnego rodzaju zawodach strażackich organizowanych na różnych szczeblach. Wysokie wyniki w zawodach uzyskują także szkolne zastępy młodych strażaków. Owocem tego są liczne dyplomy zgromadzone w archiwum OSP. Szkolenia, akcje ratownicze, prace społeczne, prace z młodzieżą to codzienność w życiu strażaka. Na tej „codzienności” szybko upływają druhom lata.

Dekada lat osiemdziesiątych w naszym kraju przebiegała na fali protestów i strajków różnych grup zawodowych. Społeczeństwo miało dość niesprawiedliwości, wypaczeń i kryzysu upadającego systemu. Data 13 grudnia 1981 roku wszystkim zapadła głęboko w pamięci. Ówczesna władza w obronie idei socjalizmu ogłasza stan wojenny na terenie całego kraju. Straż pożarna podporządkowana została rygorom militaryzacji kraju i postawiona w stan podwyższonej gotowości. Na szczęście, nic nadzwyczajnego w tym okresie na terenie działania jednostki strażackiej się nie wydarzyło.

Rok 1984 to rok jubileuszu 50 – lecia OSP. Z tej okazji w dowód uznania za ofiarną służbę oraz pracę społeczną na rzecz lokalnej społeczności, sztandar OSP w Korzennej został odznaczony „Złotym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa”. (Załącznik nr 4)

Załącznik nr. 4

Wróć do spisu
06

1984–1994

STAR 244, rozbudowa remizy i Izba Pamięci

Za ofiarność i oddanie służbie, wielu strażaków zostało uhonorowanych odznaczeniami resortowymi, a najmłodsza brać strażacka oraz młodzieżowe drużyny pożarnicze złożyły uroczyste ślubowanie.

Poczet sztandarowy i pododdziały na uroczystej zbiórce z okazji  50 – lecia OSP w Korzennej

Odznaczanie sztandaru medalem przez wojewodę J. Niemca.

Sztandar OSP udekorowany Złotym Medalem za Zasługi dla Pożarnictwa.

Strażacy na zbiórce do odznaczenia.

Jubileusz 50 – lecia OSP był szczególną okazją, by uhonorować odznaczeniami i złożyć podziękowania głownie tym strażakom, którzy swoje młode lata poświęcili, aby nieść pomoc bliźniemu w ratowaniu mienia i życia ludzkiego. To oni także często kosztem rodziny, swój wolny czas spędzili przy budowie i remontach remizy strażackiej, oraz utrzymaniu w gotowości bojowej sprzęt i wóz pożarniczy. (Załączniki nr 5, 6, 7)

Załącznik nr. 5

Załącznik nr. 6

Załącznik nr, 7

Dwudziestego szóstego stycznia 1986 roku odbyła się uroczysta ceremonia przekazania nowego samochodu pożarniczego STAR 244 jednostce OSP w Korzennej. Przekazania kluczy do samochodu na ręce prezesa Juliana Pawlikowskiego dokonał  Komendant Rejonowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu kapitan Bienias. Starostami uroczystości byli: Helena Olszyńska nauczycielka i aktywistka społeczna oraz Kazimierz Janusz dyrektor Banku Spółdzielczego. Honorowymi opiekunami samochodu zostali:

Bochenek Stanisław – dyrektor SKR Korzenna,

Janusz Andrzej – rolnik z Łyczanej,

Makrenek Władysława – dyrektorka Szkoły Podstawowej w Korzennej,

Mokrzycka Maria – rolnik z Korzennej,

Bielak Jan – komendant MO w Korzennej,

Stawiarski Władysław – sołtys wsi Korzenna,

Zwijacz Józef – rolnik z Korzennej,

Turski Jan – rolnik z Niecwi,

Golonka Aleksander – rolnik z Niecwi,

Forczek Kazimierz – rolnik z Łyczanej,

Janusz Eugeniusz – rolnik z Łyczanej,

Olszyńska Helena – nauczycielka z Korzennej,

Janusz Kazimierz – dyrektor BS w Korzennej,

Kasprzyk Jan – rolnik z Korzennej.

Starościna uroczystości Helena Olszyńska nadając imię dla nowego samochodu wypowiedziała znamienne słowa: „w imieniu ludu strażackiego miejscowej jednostki OSP nadaję ci imię GROM, działaj sprawnie, gaś skutecznie, rozsławiaj imię Korzennej na całą okolicę”. (Załącznik nr 8)

Załącznik nr. 8

Jednostka OSP na uroczystej zbiórce w czasie przekazania samochodu.

Poświęcenie nowego samochodu przez ks. St. Duszkiewicza

Strażacy na tle nowego samochodu STAR 244

Wraz z otrzymaniem na wyposażenie nowego samochodu pojawiła się konieczność budowy nowego garażu, gdyż w istniejącym, wóz o tych gabarytach się nie mieścił. Dobudowano więc do remizy nowy garaż siłami aktywnej braci strażackiej.

W 1991 roku z inicjatywy prezesa jednostki pożarniczej Juliana Pawlikowskiego przystąpiono do remontu remizy, gdyż upływ czasu i eksploatacja obiektu doprowadziły do znacznej jego degradacji. Remont przeprowadzono w czynie społecznym rękami strażaków przy znaczącym wsparciu finansowym Urzędu Gminy. Przy okazji remontu dokonano adaptacji dawnego pomieszczenia garażowego na Izbę Pamięci OSP. Otwarcia i poświecenia Izby Pamięci dokonano 16. 08. 1992 roku. W 1994 roku do remizy doprowadzono bieżącą wodę, zbudowano kanalizację i zainstalowano centralne ogrzewanie.

Wróć do spisu
07

1995–1998

Lata dziewięćdziesiąte i powódź stulecia

W 1995 roku mieszkańcy oraz strażacy Korzennej przeżywali wiele doniosłych i uroczystych chwil. Pierwsza z nich to prymicje związane z wyniesieniem do godności arcybiskupa, nuncjusza apostolskiego Juliusza Janusza z Łyczanej w parafialnym kościele w Korzennej. Strażacy aktywnie włączyli się nie tylko w prace przygotowujące daną uroczystość, ale także wzięli na siebie odpowiedzialność za bezpieczeństwo, ład i porządek w trakcie uroczystych obrzędów liturgicznych jako służba porządkowa. Poczet sztandarowy i kompania honorowa strażaków stanowiły oprawę uroczystości prymicyjnej.

Wspólna fotografia. Pośrodku abp. Juliusz Janusz, pierwszy od lewej gminny komendant OSP Stanisław Wojtarowicz ze sztandarem

Poczet sztandarowy i najbliższa rodzina prymicjanta

Drugim bardzo ważnym, wręcz historycznym wydarzeniem, w które czynnie zaangażowano całą brać strażacką, była wizyta w Korzennej Prezydenta Rzeczpospolitej Lecha Wałęsy. Tego typu uroczystość, gdzie najwyższy dostojnik państwowy składa wizytę w gminie stosunkowo mało znanej szerszej społeczności Małopolski jest zjawiskiem nietuzinkowym. Była to wizyta skoordynowana z pobytem Prezydenta RP w Nowym Sączu a przyjazd do Korzennej był wyrazem szacunku i wdzięczności dla społeczeństwa i władzy gminnej za szerokie wsparcie politycznych dokonań pierwszego Prezydenta III Rzeczpospolitej wybranego w powszechnych wyborach.

Prezydent RP L. Wałęsa w Korzennej

Prezydent RP wśród strażaków

Wraz z upływem czasu starzeniu ulegają nie tylko przedmioty i obiekty materialne, ale także, a może przede wszystkim ludzie. W 1996 roku komendant Julian Pawlikowski, który czterdzieści lat swego aktywnego życia poświęcił straży i wniósł niekwestionowany wkład w jej rozwój, przechodzi w stan spoczynku. Funkcję komendanta gminnego straży przekazuje swojemu następcy Stanisławowi Wojtarowiczowi, który już jako dziecko zdobywał wiedzę i umiejętności strażackie pod czujnym okiem komendanta, oraz swojego ojca, zasłużonego strażaka Juliana Wojtarowicza, odznaczonego w 1997 roku Złotym Znakiem ZOSP.

W 1998 roku Prezydium Zarządu Głównego Związku Ochotniczych Straży Pożarnych Rzeczpospolitej Polskiej w uznaniu szczególnych zasług dla umacniania Związku, nadaje druhowi Julianowi Pawlikowskiemu Medal Honorowy im. Bolesława Chomicza. (Załącznik nr 9)

Załącznik nr. 9

„Nie masz państwa bez społeczeństwa, a społeczeństwa bez zwartej, jedną myślą przejętej, wielkiej gromady obywateli, którzy nie tyle wszystkiego żądać od państwa powinni, ile raczej spełniać wobec niego obowiązek i własnemi dłońmi budowę tego gmachu przeprowadzić...

...Każdy więc, choć na skromnym swym posterunku obywatelskim niech pamięta, że jest włodarzem ojcowizny swojej, że jeśli pracę poświęca otoczeniu, to lepsze jutro dla przyszłych pokoleń zapewnia”.
(Bolesław Chomicz)

Rok 1997 zapisał się jako rok wielkiej powodzi, którą nazwano „powodzią stulecia”. Pod wodą znalazła się znaczna część gminy, w tym także centrum Korzennej. Skutecznie prowadzona akcja przeciwpowodziowa była wielkim wyzwaniem dla całej jednostki strażackiej, a szczególnie nowego, młodego gminnego komendanta OSP Stanisława Wojtarowicza. Zadanie wykonano sprawnie i skutecznie. Tak brzmiała ocena wystawiona strażakom przez władzę gminną i powiatową oraz zwierzchników resortowych, a wyrazem tego były liczne podziękowania.

Wróć do spisu
08

1999–2002

Pielgrzymki, powodzie i włączenie do KSRG

Kończący się wiek XX zwiastował rychły przełom stulecia. Z takim wydarzeniem snuje się różne wizje nadchodzących czasów. Koniec XX wieku dla Polaków miał szczególne znaczenie związane z osobą Jana Pawła II. Pragnieniem coraz bardziej upadającego na zdrowiu papieża Polaka było wprowadzenie Kościoła katolickiego w Trzecie Tysiąclecie. To symboliczne epokowe wydarzenie dokonane przez Jana Pawła II staje się rzeczywistością, a ostatni rok upływającego stulecia, to rok kolejnej pielgrzymki ukochanego przez rodaków papieża do Polski. Czerwiec 1999 rok, na trasie pielgrzymowania papieża Polaka po rodzinnej ziemi jest Stary Sącz i beatyfikacja założycielki klasztoru starosądeckiego, błogosławionej Kingi. W przygotowaniu tej uroczystości nie mogło zabraknąć strażaków z Korzennej. Trzydziestu druhów pracowało jako służba porządkowa podczas pobytu Ojca Świętego na Ziemi Sądeckiej.

Ołtarz przy którym Jan Paweł II papież odprawił Mszę Świętą na starosądeckich błoniach, Czerwiec 1999 rok

Jeszcze raz i jak się później okazało, poraz ostatni, druhowie z Korzennej pełnią służbę porządkową na Błoniach Krakowskich podczas Mszy Świętej celebrowanej przez Ojca Świętego 18 sierpnia 2002 roku, w czasie kolejnej pielgrzymki, podkreślanej przez papieża jako pożegnalnej. Niestety, słowa te okazały się prorocze. 2 kwietnia 2005 roku o godzinie 21:37  do Domu Ojca odchodzi Największy z Wielkich, papież Polak, który pozostawił nam jedno z bardzo wielu przesłań. „Musicie być mocni mocą miłości, która jest potężniejsza niż śmierć...” Druhowie OSP z Korzennej już tylko uczestnictwem w żałobnych Mszach Świętych mogli dziękować Bogu za to, że dane im było być pokoleniem Jana Pawła II Wielkiego.(Załączniki nr 10, 11)

Załącznik nr. 10

Załącznik nr. 11

Upływający XX wiek, to okres nasilających się kataklizmów przyrodniczych. Z coraz większą częstotliwością na terenie Polski i nie tylko, pojawiają się groźne powodzie, huraganowe wiatry i trąby powietrzne. Klimatolodzy informują, że jest to efekt globalnego ocieplania się klimatu. Początek XXI wieku zapisał się znowu groźną powodzią na Sądecczyźnie i w gminie Korzenna. W dniach 23 – 27. 07. 2001 roku osiem wsi z terenu gminy dotknęła powódź. Największych strat doznała Wojnarowa i Korzenna. W Wojnarowej żywioł zniszczył budynek szkolny a w Korzennej dwa domy mieszkalne, w tym dom strażaka, który w tym czasie uczestniczył w akcji ratowniczej w innym rejonie wsi. Z kilku domów trzeba było ewakuować ludność i zwierzęta domowe. 33 strażaków OSP z Korzennej w dniach od 23 lipca do 10 sierpnia przez 1510 godzin zmagało się z usuwaniem skutków najgroźniejszej powodzi na terenie gminy.

Obrona drogi w czasie powodzi

Załoga wozu w akcji przeciwpowodziowej

Dwunastego października 2001 roku miała miejsce doniosła uroczystość w gronie braci strażackiej. Na uroczystej zbiórce z pocztem sztandarowym, przy udziale wójta gminy, przedstawicieli władzy powiatowej, dowództwa zawodowej straży pożarnej z Nowego Sącza dokonano aktu włączenia OSP Korzenna do Krajowego Systemu Ratowniczo – Gaśniczego.

Z – ca Komendanta Miejskiego Straży, Piotr Konar wręcza akt włączenia OSP do KSRG

Oddział OSP w Korzennej otrzymał stałe, bezpośrednie połączenie ze stanowiskiem kierowania i dowodzenia Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu za pomocą systemu selektywnego wywoływania. Oficer dyżurny w Nowym Sączu decyduje o podjęciu akcji przez druhów z Korzennej. Posiadany przez jednostkę strażacką sprzęt umożliwia jej udział nawet w bardzo trudnych akcjach gaśniczych i ratowniczych.

Mija rok i znów lipcowa powódź 2002 roku, tym razem druhowie z Korzennej spieszą z pomocą mocno podtopionej ludności Muszyny, Powroźnika i Krynicy. Burmistrz Muszyny przesłał na ręce naczelnika OSP serdeczne wyrazy uznania i podziękowanie za sprawnie i skutecznie prowadzoną akcję.(Załącznik nr 12)

Załącznik nr. 12

Wróć do spisu
09

2002–2006

Działania i statystyki

Nietypowego Sylwestra 2003 roku spędziła sekcja pożarnicza, która brała udział w gaszeniu pożaru zabudowań gospodarczych na terenie sąsiedniej wsi Lipnicy Wielkiej. Dogaszanie pożaru zakończono dopiero w Nowy Rok o godzinie 23.00 Zmęczeni druhowie życzenia noworoczne przekazali swoim bliskim z dużym opóźnieniem, lecz z uwagi na zaistniałą okoliczność przyjęte zostały ze zrozumieniem.

Miesiące letnie w naszym klimacie obfitują w opady, więc prawdopodobieństwo powodzi jest duże. Od czasu kiedy coraz częściej mamy do czynienia z anomaliami klimatycznymi, opady te pojawiają się niespodziewanie w formie oberwania chmury co skutkuje natychmiastową powodzą. Takie zjawisko miało miejsce w lipcu 2004 roku, gdzie w ciągu krótkiego czasu rzeki na terenie gminy wystąpiły z koryt i strażacy z Korzennej musieli znowu stawiać czoło szalejącej powodzi.

Wojnarowa, rejon skrzyżowania Wilczyska - Chodorowa

W naszych warunkach klimatycznych i terenowych pożary, powodzie, oraz wzrastająca ilość wypadków drogowych stają się powszechną plagą.

Akcję gaśniczą na szeroką skalę przy udziale wielu jednostek strażackich w tym PSP z Nowego Sącza prowadzono wrześniową nocą 2004 roku w Miłkowej, gdzie płonęły zabudowania a groźba przerzucenia się ognia na sąsiednie budynki była realna.

Pierwszego lutego 2005 roku druhów OSP w Korzennej poderwano alarmem wzywającym do pożaru w Trzycierzu. Na poszukiwanie ognia wyruszyło wiele jednostek w tym także wozy bojowe z Nowego Sącza. Na szczęście alarm okazał się fałszywy. Powodem jego wszczęcia było pojawienie się silnego zadymienia wokół kaplicy w Trzycierzu. Był to dym bez ognia a wszczęcie alarmu miejmy nadzieję odbyło się w dobrej wierze.

Akcje ratunkowe i pozaratunkowe prowadzone w latach 2002 – 2006 przedstawia tabela 1.

Tabela 1.

Wyszczególnienie

2002

2003

2004

2005

2006

Razem

Gaszenie pożarów

16

13

12

9

9

59

Usuwanie skutków powodzi

5

0

2

1

6

14

Wyjazd do wypadków drogowych

3

2

5

3

6

19

Usuwanie skutków wichury

4

0

2

2

1

9

Czyszczenie studni

3

0

0

0

0

3

Odśnieżanie dachów

1

1

0

0

0

2

Usuwanie zatorów lodowych

1

0

0

0

0

1

Usuwanie szerszeni

0

0

2

3

15

20

Inne

1

0

0

1

7

9

Fałszywe alarmy

1

0

0

1

1

3

Razem

35

16

23

20

45

139

Udział strażaków w prowadzonych akcjach ratunkowych i pozaratunkowych w latach 2002 – 2006 przedstawia tabela 2.

Tabela 2.

L.p.

Wyszczególnienie

1992

1993

1994

1995

1996

Razem

1.

Wojtarowicz Stanisław

29

16

21

18

44

128

2.

Zięba Tomasz

25

13

20

12

15

85

3.

Wojtarowicz Krzysztof

25

15

12

5

16

73

4.

Kasprzyk Dominik

22

11

15

8

15

71

5.

Wojtarowicz Dominik

9

8

16

14

16

63

6.

Kasprzyk Jan

18

11

11

1

1

42

7.

Miczołek Janusz

16

4

12

9

31

72

8.

Kasprzyk Stanisław

14

6

8

9

8

45

9.

Rój Rafał

20

13

4

0

0

37

10.

Szambelan Janusz

16

5

9

6

14

50

11.

Zięba Piotr

18

10

7

0

0

35

12.

Bieniek Jarosław

3

8

11

9

6

37

13.

Zięba Marek

13

3

7

2

2

27

14.

Krasiński Marek

9

1

8

2

1

21

15.

Tabaszewski Marcin

0

6

8

3

1

18

16.

Bieniek Łukasz

0

4

7

4

4

19

17.

Oleksyk Andrzej

3

4

2

3

1

13

18.

Wolak Artur

0

6

6

0

0

12

19

Wojtarowicz Wojciech

0

0

0

0

12

12

20

Stawiarski Szczepan

0

0

0

0

10

10

21

Zając Przemysław

0

0

0

0

7

7

22

Zarański Jan

0

0

0

0

7

7

23

Mokrzycki Marek

0

0

0

0

5

5

24

Wojtarowicz Paulina

0

0

0

0

3

3

25

Wojtarowicz Monika

0

0

0

0

2

2

26

Bajorek Bogdan

0

0

0

0

1

1

27

Janusz Jarek

0

0

0

0

1

1

28

Kulig Andrzej

0

0

0

0

1

1

29

Śpiewak Marcin

0

0

0

0

1

1

30

Żarowski Franciszek

0

0

0

0

1

1

31

Żuchowicz Jan

0

0

0

0

1

1

Z powyższego zestawienia wynika, że najbardziej aktywni w akcjach ratowniczych strażacy, reprezentują trzy klany rodzinne tj. rodzina Wojtarowiczów (Stanisław, Krzysztof, Dominik, Wojciech), Kasprzyków (Stanisław, Jan, Dominik, Józef), Ziębów (Tomasz, Piotr, Marek), oraz Miczołek Janusz i Szambelan Janusz.

Tabele zachowują zapisy z kroniki źródłowej, również tam, gdzie ich nagłówki i opis zakresu lat nie są ze sobą zgodne.

Wróć do spisu
10

1992–2004

Kalendarium wydarzeń — część I

OSP KorzennaKalendarium ważniejszych wydarzeń i uroczystości

Tradycją zakorzenioną w jednostce OSP jest uroczyste odprowadzanie przez kompanię umundurowanych strażaków z pocztem sztandarowym. na „wieczną wartę” zmarłych członków braci strażackiej oraz członków ich rodzin, jak też osób zasłużonych dla lokalnego środowiska. W ten sposób pożegnano miedzy innymi:

  • Ks. Prałata Michała Nowaka, długoletniego proboszcza parafii.
  • Helenę Olszyńską, nauczycielkę, działaczkę społeczną i matkę chrzestną wozu bojowego OSP w Korzennej.
  • Kazimierza Janusza, długoletniego dyrektora Banku Spółdzielczego w Korzennej.
  • Juliusza Pawlikowskiego, długoletniego gminnego komendanta OSP, który całe swoje życie poświęcił pracy na rzecz rozwoju struktur jednostek pożarniczych w gminie.
  • Stanisława Olszyńskiego ,długoletniego prezesa GS w Korzennej.
  • Rodziców abp. Juliusza Janusza i wiele innych osób, których ze względu na liczbę nie sposób wymienić.

Ważniejsze wydarzenia i uroczystości

1. 1992 rok, 16 sierpnia, uroczyste otwarcie i poświecenie Izby Pamięci OSP

2. 1998 rok, pielgrzymka strażaków do Sanktuarium Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej. Druhowie OSP Korzenna jako reprezentanci braci strażackiej powiatu nowosądeckiego wręczają podczas Mszy Świętej „Dar Ołtarza”

3. 1999 rok, ogólnopolska pielgrzymka strażaków na Jasną Górę. Odnowienie ślubów strażackich, złożenie „Daru Serc”

4. 2000 rok, zakończenie remontu remizy i boksu garażowego

5. 2000 rok, 21 września, udział strażaków w parafialnych uroczystościach związanych z peregrynacją Obrazu Matki Boskiej Częstochowskiej

6. 2001 rok, 20 maja, Gminny Zjazd ZOSP RP w Korzennej ponowny wybór dh Stanisława Wojtarowicza na gminnego naczelnika OSP

7. 2001 rok, 5 maja, delegacja OSP z Korzennej bierze udział w obchodach Powiatowego Dnia Strażaka w Niskowej pod Nowym Sączem

8. 2001 rok, 24 czerwca, ponowna pielgrzymka strażaków do Sanktuarium Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej

9. 2001 rok, 29 lipca, pielgrzymka do Bazyliki Św. Małgorzaty w Nowym Sączu

10. 2002 rok, 30 września, podpisanie aktu notarialnego przez wójta gminy, dotyczącego przekazania działki pod budowę nowej remizy OSP w Korzennej

11. 2002 rok 20 grudnia, dyrektor KRUS Jan Boroński przekazuje na wyposażenie jednostki OSP torbę ratownictwa medycznego z wyposażenie

12. 2002 rok, 28 grudnia, odznaczenie Brązowym Krzyżem Zasługi gminnego naczelnika OSP, druha Stanisława Wojtarowicza

13. 2003 rok, 11 kwietnia, przekazanie OSP Korzenna na wyposażenie używanego samochodu marki Żuk

14. 2003 rok, październik, Grybów, udział strażaków w szkoleniowych ćwiczeniach zorganizowanych przez Komendę Miejską PSP dla jednostek włączonych w KSRG

15. 2003 rok, 11 listopada, delegacja OSP Korzenna wraz z pocztem sztandarowym bierze udział w Święcie Niepodległości w Marcinkowicach

16. 2004 rok, 1 luty, na zebraniu sprawozdawczym OSP w poczet honorowych członków przyjęci zostali: Andrzej Czerwinski – poseł na Sejm RP, Waldemar Olszynki – radny rady powiatu, Antoni Klimontowski – wiceprezes BS w Grybowie. Członkiem wspierającym został Jan Budnik – wójt gminy.

Od lewej; W Olszyński, A.Klimontowski, A. Czerwiński, J. Budnik

17. 2004 rok, marzec, zwołanie nadzwyczajnego Walnego Zebrania OSP na okoliczność sporządzenia dokumentów niezbędnych do wstąpienia jednostki do organizacji porządku publicznego

18. 2004 rok, 23 maja, obstalowanie kamiennego cokołu pod figurkę św. Floriana

19. 2004 rok, 7 czerwca, udział sekcji KSRG w ćwiczeniach zorganizowanych na terenie Muzeum Skansenowskiego w Nowym Sączu

20. 2004 rok, 8 sierpnia, delegacja strażaków z pocztem sztandarowym bierze udział w VI Pielgrzymce Strażaków Powiatu Nowosadeckiego do bazyliki św. Małgorzaty w trakcie Odpustu Przemienienia Pańskiego

Wróć do spisu
11

2004–2005

Kalendarium wydarzeń — część II

21. 2004 rok, 10 września, pielgrzymka strażaków do Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie – Łagiewnikach

22.  2004 rok, 11 listopada, delegacja OSP z pocztem sztandarowym bierze udział w obchodach Święta Niepodległości w Nowym Sączu

23.  2004 rok, 16 listopada. Delegacja strażaków z gościnną wizytą u druhów na Słowacji. Prezes Zarządu Głównego ZOSP w Słowacji dekoruje dh. Stanisława Wojtarowicza Brązowym Medalem za zasługi dla pożarnictwa

24.  2004 rok 18 – 19 listopada, Piwniczna, szkolenie naczelników oraz dowódców jednostek OSP włączonych do KSRG

25.  2004 rok, 5 grudnia, udział delegacji strażaków z pocztem sztandarowym w uroczystościach 90 – tej rocznicy bitwy pod Marcinkowicami.

26.  2004 rok, 30 grudnia, delegacja strażaków bierze udział w podsumowaniu działalności Zarządu Oddziału Powiatowego ZOSP RP w Nowym Sączu za 2004 rok

27.  2005 rok, 2 – 8 kwietnia, uczestnictwo strażaków w Mszach Świętych i uroczystościach związanych ze śmiercią i pogrzebem Jana Pawła II papieża Polaka

28.  2005 rok, 9 kwietnia, delegacja strażaków z pocztem sztandarowym bierze udział udział w uroczystości przekazania i poświęcenia wozu bojowego OSP w Mogilnie

29.  2005 rok, 21 – 22 kwietnia, Rożnów, udział przedstawicieli jednostki w szkoleniu antynapadowym i antykryzysowym prowadzonym przez oficerów GRO

30. 2005 rok, 3 maja, delegacja z pocztem sztandarowym uczestniczy we Mszy Świętej w Tęgoborzy z okazji Dnia Strażaka

31. 2005 rok, 7 maja, udział w Ogólnopolskiej Pielgrzymce Strażaków na Jasną Gorę

32. 2005 rok, 29 czerwca, wspólne ćwiczenia jednostek włóczonych do KSRG na terenie bazy GS Samopomoc Chłopska w Korzennej

33. 2005 rok, 9 lipca, udział w uroczystej Mszy Świętej z okazji 70 – lecia OSP Korzenna, odsłonięcie i poświecenie kapliczki św. Floriana

34. 2005 rok, 7 sierpnia, tradycyjny udział delegacji jednostki z pocztem sztandarowym w odpuście ku czci Przemienienia Pańskiego w Nowym Sączu

35. 2005 rok, 13 sierpień, udział delegacji jednostki z pocztem sztandarowym w odpuście ku czci Matki Boskiej Bruśnickiej w Bruśniku

36. 2005 rok, 28 sierpnia, udział delegacji jednostki we Mszy Świętej w Przydonicy z okazji spotkania OSP należących do Stowarzyszenia św. Floriana

37. 2005 rok, 17 sierpnia, delegacja strażaków z pocztem sztandarowym uczestniczy w Małopolskiej Pielgrzymce Strażaków do Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Łagiewnikach a następnie w spotkaniu integracyjnym na zamku w Niepołomicach

38. 2005 rok, 9 października, druhowie z Korzennej goszczą u siebie delegacje strażaków słowackich ze Starej Lubowni

39. Coroczny udział braci strażackiej w kościelnych obrzędach Wielkiego Tygodnia, Bożego Ciała i innych okazjonalnych uroczystości

Wróć do spisu

OSP Korzenna dzisiaj

Poznaj ludzi i sprzęt jednostki

Przejdź do strony „O jednostce”